
The Verve, cz. V. Richard Ashcroft. Wielkie melodie, którym nie zawsze ufam
Richard Ashcroft umie pisać melodie, które brzmią jak objawienie. Problem w tym, że czasem sam zbyt mocno w nie wierzy. O solowej karierze po The Verve.
TONY ARCHIWALNE

Richard Ashcroft umie pisać melodie, które brzmią jak objawienie. Problem w tym, że czasem sam zbyt mocno w nie wierzy. O solowej karierze po The Verve.

The Verve wrócili po jedenastu latach, lecz nie po to, by ponownie zamieszkać w 1997 roku. Forth jest nierówną, przestrzenną i chwilami pięknie zagubioną płytą czterech ludzi, którzy odzyskali wspólny rytm, ale nie wspólną przyszłość.

Czy jedna piosenka może przechować całe dzieciństwo? Dla milionów ludzi Bitter Sweet Symphony jest po prostu przebojem lat dziewięćdziesiątych. Dla innych stała się melodią, która po latach potrafi przywołać miejsca, zapachy i wspomnienia, o których…

Na A Northern Soul psychodeliczne niebo The Verve opada coraz niżej; gitara Nicka McCabe’a przestaje być krajobrazem, a zaczyna naciskać, ranić i wywoływać napięcie. To album nagrany przez zespół, który wciąż potrafił tworzyć razem wielką…