← Wszystkie teksty

Dub Be Good to Me i spotkanie dwóch klasyków

Poziomy baner Tonów Muzyki z okładką singla Dub Be Good to Me zespołu Beats International, tytułem utworu i logo medium.

Ten tekst zacząłem gdzieś w sierpniu i od tamtej pory leżał w wersjach roboczych. Dziś Paweł Jóźwicki puścił „Dub Be Good to Me” Beats International w swojej „Gruzji” na antenie Radia 357. No i dał mi impuls, żeby wreszcie go dokończyć. Posłuchajcie tylko, jak to się zaczyna. To jest bardzo dobrze przemyślane. Najpierw fraza z „Jam Hot” Johnny’ego Dynella i New York 88, a za chwilę ten cudowny bas z „The Guns of Brixton”. Boże, jakie… to. Jest. Dobre.
To. Jest. Mistrzostwo. Świata. To jest totalny odlot 😳 Jeszcze dobrze nie zdążyłem się nim nacieszyć, a już wchodzi Lindy Layton z melodią „Just Be Good to Me”. I tyle; po prostu. Klękajcie, narody. „Dub Be Good to Me” wyszło w 1990 roku, więc ta impreza trwa już trzydzieści sześć lat. I jakoś nie widać końca.

Beats International - Dub Be Good To Me
Fraza z początku: Johnny Dynell & New York 88 - Jam Hot (Rhumba Rock)

Połączył to Norman Cook, czyli późniejszy, wszystkim doskonale znany, Fatboy Slim, wcześniej basista The Housemartins. Z The S.O.S. Band wziął melodię, z The Clash linię basową, a Lindy zaśpiewała swoją partię od nowa. I jak dobrze to wszystko do siebie pasuje… Słucham tego basu, po chwili wciąga mnie jej refren, a kiedy ona przestaje śpiewać, znowu wracam do basu. Tak można w kółko.

Wróćcie na chwilę do „Just Be Good to Me” The S.O.S. Band. Rok 1983, Jimmy Jam i Terry Lewis za produkcją, Mary Davis przy mikrofonie. Klawisze wypełniają nagranie, wszystko pulsuje, a wokal płynie przez ten gęsty, syntezatorowy funk. W wersji Beats International wokół melodii robi się znacznie luźniej. Można jej się lepiej przysłuchać, zwłaszcza gdy pod spodem chodzi coś tak dobrego.

The S.O.S. Band - Just Be Good To Me

Tę linię basową zawdzięczamy Paulowi Simononowi z The Clash. Już w „The Guns of Brixton” jest w niej to cudowne połączenie kołysania i niepokoju. Niby można się przy niej rozsiąść, ale noga zaraz zaczyna chodzić własnym życiem. Posłuchajcie, ile miejsca zostaje między dźwiękami. Ten motyw wraca, niczego nie pogania, a i tak cały czas chce się za nim iść. Cook właśnie na nim oparł swoją wersję i trudno mi sobie wyobrazić lepszy wybór.

Linia basowa: The Clash - The Guns of Brixton

Sam opowiadał, że pomysł zaśpiewania „Just Be Good to Me” wyszedł od Lindy. Jako DJ sprawdzał już tę piosenkę z innymi bitami, a basem z „The Guns of Brixton” chciał ukłonić się The Clash. Bardzo lubię ten pomysł: znaleźć w znanym utworze coś, co aż prosi się o spotkanie z innym. Tutaj obie melodie zostają ze mną, jeszcze zanim zdążę pomyśleć, jak to zostało zrobione. A przecież gdzieś pomiędzy nimi odzywa się jeszcze ta harmonijka.

Perkusja: The Headhunters - God Make Me Funky
Harmonijka: Ennio Morricone - Man with a Harmonica (From "Once Upon a Time in the West")

W 1990 roku „Dub Be Good to Me” przez cztery tygodnie było numerem jeden na brytyjskiej liście singli. Mnie wystarczy puścić początek i znowu czekać na wejście basu. Wiem, co za chwilę usłyszę, a i tak mnie to cieszy. Cudo.

Źródła

Norman Cook o połączeniu utworów, 909originals

Terry Lewis, Songwriters Hall of Fame

Paul Simonon o The Guns of Brixton, Louder

Dub Be Good to Me, historia i nagranie wokalu

Just Be Good to Me, nagranie The S.O.S. Band

Dub Be Good to Me, Official Charts

Tony Muzyki także w aplikacji.
Wybierz język lektury i zachowaj teksty na później.

Skomentuj