
Mac DeMarco. Człowiek, który ukrył czułość pod wygłupami
Największym żartem Maca DeMarco nie są jego wygłupy. Największym żartem jest to, że pod całą tą błazeńską maską ukrył jedną z najczulszych piosenek współczesnego indie.
TONY ARCHIWALNE

Największym żartem Maca DeMarco nie są jego wygłupy. Największym żartem jest to, że pod całą tą błazeńską maską ukrył jedną z najczulszych piosenek współczesnego indie.

The Clientele nagrywają wspomnienie tak, jakby dźwięk był szybą: trochę chroni, trochę oddziela, trochę odbija twarz człowieka, który nie zawsze może wyjść do świata.